Outsourcing pod Wawelem

Kraków od kilku lat konsekwentnie stawiał na usługi i dziś śmiało możemy powiedzieć, że miasto wyrosło na niekwestionowanego lidera w przyciąganiu tego typu inwestycji. Nie tylko w skali Polski, ale i Europy. Samych firm z obszaru BPO działa w Krakowie blisko 30. Jeśli dodamy do tego firmy R&D, centra IT i inne, świadczące wyspecjalizowane usługi, ich liczba przekracza 50. Firmy te zatrudniają łącznie kilkanaście tysięcy osób i jak pokazują ostatnie wyniki listopadowego badania South Poland Business Link dot. potrzeb transportowych krakowskich inwestorów, w którym udział wzięło 26 firm w większości z sektora BPO i IT, zatrudniających łącznie ponad 16 000 osób, aż 82% spośród nich zamierza zwiększyć zatrudnienie. Paradoksalnie światowy kryzys finansowy może przyczynić się do rozwoju sektora usług, gdyż firmy dążąc do redukcji kosztów, będą outsourcowały swoje zadania do wyspecjalizowanych jednostek. Jak pokazują wyniki przeprowadzonego w październiku 2008 roku, na zlecenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych badania dot. klimatu inwestycyjnego w Polsce przez biuro analityczno – badawcze DiS, w najbliższym czasie spodziewany jest wzrost inwestycji z sektora BPO, outsourcingu oraz centrów badań i rozwoju. Liczba pracowników zatrudnionych w centrach usług może wzrosnąć do 2010 r. o ponad połowę, z obecnych 45 tys. do ponad 70 tys. osób. Te założenia potwierdza ranking Outsource Sri Lanka opisujący tendencje w napływie inwestycji usługowych. Lista „50 outsourcing cities" plasuje Polskę na pierwszym miejscu w Europie i piątym na świecie pod względem atrakcyjności dla inwestycji outsourcingowych.


Wśród najbardziej atrakcyjnych lokalizacji w raporcie na piątym miejscu (najwyższym spośród wszystkich europejskich miast) znalazł się Kraków. Przyczyn sukcesu miasta w kontekście atrakcyjności dla inwestycji usługowych należy upatrywać przede wszystkim w jego renomie jako dużego ośrodka akademickiego, stanowiącego także wsparcie naukowe dla firm. W Krakowie znajduje się najstarszy polski uniwersytet, a na wszystkich krakowskich uczelniach studiuje łącznie już ponad 200 tys. studentów. Kraków, aglomeracja i Krakowska Specjalna Strefa Ekonomiczna nastawione są na rozwój inwestycji usługowych. Oczywiście, centrum usług zatrudniające tylko księgowych stosunkowo łatwo jest przenieść do kraju, w którym tacy fachowcy są tańsi. Dlatego, monitorując na bieżąco światowe tendencje, dziś zabiegamy o to, aby u nas lokowały się głównie ośrodki badawczo – rozwojowe,
których tak łatwo się nie przenosi.


Wierzę, że Kraków słusznie określany jest mianem europejskiej stolicy usług, także tych wyspecjalizowanych oraz, że z punktu rozwoju gospodarczego naszego miasta jest to szansa,
którą trzeba mądrze wykorzystać.