Znajomość języków obcych przepustką do kariery w SSC

Przeglądając prasowe i internetowe ogłoszenia dotyczące pracy w outsourcingu (i nie tylko), prawie zawsze wśród wymagań znajdziemy takie, które odnoszą się do znajomości języków obcych. Często to właśnie umiejętności językowe są podstawową i najważniejszą kwalifikacją kandydata do pracy, dlatego naturalnym źródłem pracowników dla SSC są absolwenci filologii. Czy jednak tylko osoby perfekcyjnie posługujące się językiem obcym mają szansę? Wcale nie, ponieważ nie wszystkie firmy nastawione są na obsługę klienta obcojęzycznego. Wymagany poziom języka zależy od tego, jaki to język oraz od profilu działalności firmy. Dominuje, rzecz jasna, język angielski, ale oczekiwania pracodawców nie ograniczają się bynajmniej tylko do niego.
Angielski stał się właściwie standardem, nie jest już niczym wyjątkowym – np. w branży informatycznej, gdzie jego znajomość jest praktycznie niezbędna. Tym niemniej liczna reprezentacja zagranicznych inwestorów, posiadających w Krakowie swoje centra księgowe czy administracyjne, wymusza dobrą znajomość angielskiego także na absolwentach innych kierunków, ponieważ w takiej pracy bardziej niż konkretne wykształcenie liczą się właśnie zdolności językowe. I nie chodzi tu tylko o język angielski – czasem jest to niemiecki, bywa też, że poszukiwane są mniej popularne języki, np. włoski, hiszpański czy rosyjski, albo całkiem dla nas egzotyczne, takie jak duński czy rumuński. Nierzadko dobra znajomość angielskiego jest wymaganiem podstawowym, a dopiero drugi język stanowi dodatkowy atut kandydata. Takie stanowiska rzeczywiście są szansą dla absolwentów filologii, którzy często znają jeden język biegle, a do tego drugi w stopniu dobrym lub komunikatywnym. Czasem jednak wystarczy znajomość jednego języka, na przykład angielskiego, i to wcale niekoniecznie w stopniu doskonałym - wystarczająca jest znajomość komunikatywna oraz chęć do rozwijania swoich umiejętności w tym obszarze, w czym bardzo często pracodawca wspomoże nowego pracownika.
Inicjatywa jednak zawsze leży po stronie kandydata, a podjąć ją należy ze znacznym wyprzedzeniem, bo nauka języków to proces długotrwały. Gdzie się uczyć języków obcych? Polskie szkoły średnie, podobnie jak wyższe uczelnie, prezentują zwykle raczej niski poziom nauczania języków. Prywatne szkoły wciąż są lepszym miejscem do zdobywania umiejętności językowych. I chociaż prowadzone w nich kursy są płatne, koszt tej nauki należy postrzegać raczej jako inwestycję, która zwróci się w przyszłości, niż jako wydatek. Jeszcze lepszym sposobem na naukę jest wyjazd zagraniczny i uczenie się języka w jego naturalnym środowisku, od osób używających go na co dzień. Wiele krajów Unii otworzyło swoje rynki pracy dla Polaków, na czym możemy skorzystać także językowo. Również wyjazdy au-pair stwarzają taką szansę, którą warto wykorzystać. Zapotrzebowanie na pracowników mówiących w obcych językach będzie rosło, a na naukę nigdy nie jest za późno.
Pisząc CV zawsze należy konkretnie określić poziom znajomości danego języka obcego (np. jako podstawowy, komunikatywny, dobry czy biegły). Umieszczenie wśród umiejętności lakonicznej informacji: „znajomość języka francuskiego” niewiele mówi, a najczęściej rozumiana jest jako znajomość podstawowa. Dla osób dobrze posługujących się językiem, takie sformułowanie jest potencjalnie niekorzystne, ponieważ tworzy ryzyko przeoczenia wartościowego kandydata na etapie preselekcji nadesłanych dokumentów. Jeśli ktoś posiada certyfikaty językowe, zawsze należy zamieścić taką informację w życiorysie – pozwala to lepiej zorientować się w tym, co dana osoba rozumie np. przez poziom „zaawansowany”. Warto jednak podkreślić, że ważniejsza od posiadania certyfikatu jest realna zdolność do posługiwania się danym językiem obcym.
Kilka słów o czytelnych określeniach stopnia znajomości języka: „poziom podstawowy” nie budzi chyba wątpliwości. Poziom „komunikatywny” oznacza zdolność do porozumienia się w danym języku na większość tematów, z błędami gramatycznymi i wąskim zasobem słownictwa, umożliwiającym jednak poprawną komunikację. Poziom „dobry” to swobodna komunikacja, rozbudowane słownictwo i niewielka ilość błędów. Osoby deklarujące „bardzo dobrą” lub „biegłą” znajomość języka powinny posługiwać się nim płynnie i praktycznie bezbłędnie.
Stopień opanowania języka podany w CV musi zawsze odpowiadać prawdzie – nie ma sensu pisać o „poziomie średnim” jeśli w rzeczywistości jest on podstawowy. Taki kandydat nic nie zyska, ponieważ nie przejdzie pozytywnie rozmowy (często telefonicznej) weryfikującej deklarowaną znajomość języka obcego.
Nie da się ukryć, że języki dają szansę na pracę ciekawszą i lepiej płatną, wiążącą się często ze stabilizacją i bonusami jakie mogą zaoferować międzynarodowe koncerny. Dlatego warto inwestować w naukę języków obcych i starać się stale podnosić swoje kwalifikacje w tym zakresie.


Grzegorz Kwaśnik, Starszy Konsultant.
Advisory Group TEST Human Resources
www.testhr.pl , http://RaportPlacowy.pl